Prof. Henryk Skarżyński

Szanowni Państwo

Otwierając 1. Kongres „Zdrowie Polaków” w 2019 r., byliśmy skoncentrowani na akcentowaniu osiągnięć polskiej nauki i medycyny i ich wpływu na ówczesną ochronę zdrowia. Celem było pokazanie polskich i międzynarodowych dokonań w tym zakresie oraz dysproporcji pomiędzy oceną poziomu polskiej medycyny a prezentowanym niezadowoleniem Polaków z krajowej ochrony zdrowia. Zwracałem wtedy uwagę, że celem Kongresu było także przypomnienie, aby każdy z nas dbał o swoje zdrowie, przestrzegał ustalonych wytycznych i zaleceń oraz nie oczekiwał, że wszystko w medycynie jest możliwe i natychmiast osiągalne bez własnego zaangażowania, bo takiego systemu we współczesnym świecie nie ma. Podkreślałem, jak ważne jest kształtowanie postaw prozdrowotnych w każdym środowisku.

Otwierając przed rokiem 2. Kongres „Zdrowie Polaków” 2020, byliśmy już po pewnych doświadczeniach związanych z pandemią COVID-19. Zwracałem wtedy uwagę na to, i podtrzymuję to z całą mocą również dziś, że wielu zagrożeń udało się uniknąć m.in. dzięki wielkiemu zaangażowaniu pracowników medycznych różnych szczebli. To Oni, nie zawsze dobrze wyposażeni, dysponujący niepełną wiedzą o skali zagrożenia, stanęli na pierwszej linii do opanowania pandemii. Przypomniałem, że pielęgniarki, technicy i ratownicy medyczni, lekarze i inni specjaliści działający w ochronie zdrowia byli nagradzani oklaskami. Mówiłem również, że pracę można było wstrzymać prawie wszędzie – poza placówkami ochrony zdrowia. W jeszcze większym wymiarze mogliśmy doświadczyć skutków pandemii w jej szczycie, czyli w pierwszych miesiącach tego roku. Podczas Kongresu 2020 oraz w raporcie końcowym z tego wydarzenia, opublikowanym już w tym roku, podkreślałem, jak wiele zależy od organizacji, finansowania oraz fizycznej i psychicznej kondycji specjalistycznych kadr. W swoistym dekalogu wraz z licznym gronem członków Rady Programowej Kongresu 2020, przedstawiliśmy szereg istotnych uwag, spostrzeżeń, zaleceń dla siebie, naszych bliskich oraz decydentów różnych szczebli, którzy mają istotny wpływ na stan ochrony zdrowia w naszym kraju. Było i jest nam wiadomo, że przedłużające się zagrożenie, które ponownie może narastać, będzie nasilało różne napięcia społeczne. Nie ominą one pracowników medycznych, ale zwątpienie i załamanie w ich szeregach może przynieść nieprawdopodobne, nieprzewidywalne następstwa.

Przystępując do organizacji 3. Kongresu „Zdrowie Polaków” 2021, musimy,  jako jego uczestnicy, organizatorzy, beneficjenci czy obserwatorzy – uświadomić sobie pewne uwarunkowania i odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań. Kongres nie zastąpi dialogu społecznego na szczeblu centralnym, regionalnym, w szpitalu lub w rodzinie. Czy w dalszym ciągu możemy tylko apelować o współdziałanie wszystkich, którzy mają wpływ, ponad – tak zwanymi – podziałami politycznymi? Czy mówiąc, że tych podziałów nie ma, nie zaklinamy rzeczywistości? Czy wydając na swoje zdrowie coraz więcej z własnych kieszeni, będziemy zdrowi czy tylko chwilowo uspokojeni? Czy solidarność międzypokoleniowa, środowiskowa, a nawet rodzinna to już tylko hasła bez pokrycia? Przystępując do organizacji tegorocznego Kongresu, zadawałem wielu moim rozmówcom, z którymi omawiałem ich udział, pytania o to, co możemy przekazać sobie i społeczeństwu, by polska ochrona zdrowia faktycznie, a nie deklaratywnie znajdowała się na pierwszym miejscu u wszystkich, którzy mają na nią wpływ. Zdecydowaliśmy wspólnie, że naszym celem – aktywnych uczestników tego forum, jest systematyczna edukacja społeczeństwa dotycząca wielu aspektów naszego działania. Celem jest pokazanie współczesnych możliwości medycyny i potencjalnych zagrożeń dla zdrowia i życia. Taka jest misja naszych zawodów, świadomie je wybraliśmy, ale bez wsparcia i zrozumienia nie rozwiążemy sami wielu palących problemów. W dyskusji ciągle odnosimy się do niebezpiecznych zjawisk i często je bagatelizujemy. Jeżeli w większym niż dotychczas stopniu przyjdzie nam zmierzyć się z zagrożeniem życia – na pewne refleksje może być już za późno. Motto obecnego Kongresu brzmi „Zdrowie Polaków – zdrowie każdego z nas to największy kapitał i największa inwestycja na przyszłość”.

Dziękuję wszystkim, którzy włączyli się w organizację Kongresu. Dziękuję inicjatorom i organizatorom, licznym zespołom ekspertów oraz koleżankom i kolegom ze Światowego Centrum Słuchu, że chcą nadal realizować swoją misję, że u progu drugiego ćwierćwiecza istnienia Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu obok działalności naukowej i medycznej ważne są dla nich również inne społeczne wartości. Cieszę się, że takich zespołów w naszym kraju jest więcej.

Życzę uczestnikom, organizatorom i obserwatorom 3. Kongresu „Zdrowie Polaków” 2021 owocnych dyskusji, dobrych obrad i satysfakcji z udziału.